Uroczystość św. Józefa Kalasancjusza

Uroczystość św. Józefa Kalasancjusza

W duchu wdzięczności za obecność w Kościele charyzmatu św. Józefa Kalasancjusza, pijarzy w Polsce i na świecie, przeżywają dzisiaj uroczystość liturgiczną swojego Założyciela. Dzień 25 sierpnia związany jest z chwilą jego narodzin dla nieba. Ojciec Caputi w taki sposób opisuje tamte okoliczności, gdy złożony chorobą, liczący 91 lat, Fundator Szkół Pobożnych oczekiwał na spotkanie z Jezusem, Mistrzem i Nauczycielem...

„Ojciec Berro przystał na to, abym umieścił siennik tuż przy łóżku Staruszka, by – nie oddalając się od Niego – mógł się położyć. Ledwo tylko zasnął, obudził go o. Anioł: „Ojcze Wincenty, Ojciec nam umiera”. Zerwałem się z siennika, nałożyłem stułę i po raz kolejny począłem powierzać duszę. W tym czasie o. Anioł uderzył w dzwony, przybyła wspólnota. Oddałem stułę i rytuał ojcu Castilli, jako przełożonemu domu. Kontynuował modlitwy, towarzyszyli mu wszyscy, i słyszeli, jak Czcigodny Ojciec na wszystko odpowiada. Podniósł prawe ramię, jakby błogosławiąc, i w tym momencie, nie poruszając się ani nie rzężąc, nie dusząc się ani nie wykrzywiając warg, wzniósł się ku niebu, wypowiadając trzy razy „Jezus, Jezus, Jezus”. Była pierwsza trzydzieści w nocy, we wtorek 25 sierpnia 1648 r.

   Jego ciało pozostało tak piękne i nienaruszone, że wydawał się żywy, z rumieńcem na twarzy i delikatnym uśmiechem ust, jakby chcąc potwierdzić, że prawdziwie było świętą świątynią duszy.

   Nami wszystkim zawładnęła szczególna, wewnętrzna radość, jakby niepasująca do sytuacji, która tak bardzo nas pocieszyła, że wydawało się, iż przeżywamy święto a nie żałobę; i zamiast przygnębienia przez ból typowy dla takich sytuacji, doświadczaliśmy wspólnej i powszechnej radości. Trwaliśmy w tym, gdy zegar z la Sapienza wybił za piętnaście drugą”.

   Bóg rzeczywiście przyjął św. Józefa Kalasancjusza. Przyjął go do siebie i pozwolił czcić Kościołowi, jako świętego pedagoga. Pobłogosławił też jego dziełu, które obecne jest dziś w 35 krajach. Niech wstawiennictwo dzisiejszego Patrona towarzyszy misji wszystkich pijarów, misji, która sprowadza się w największej syntezie do jednego, ewangelicznego pragnienia Jezusa "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie"...