Seminaryjne ferie zimowe

Seminaryjne ferie zimowe

  Po trudnych dwóch tygodniach sesji egzaminacyjnej,  po wielu wygranych i kilku przegranych pojedynkach sam na sam z egzaminatorem… w końcu przyszedł czas na zasłużony odpoczynek.

W tym roku o. Rektor zrobił nam nie lada niespodziankę zabierając nas na ferie zimowe do Czech, a konkretniej do Strażnic, gdzie pracują nasi współbracia o. Łukasz Karpiński, o. Jerzy Szwarc i o. Jacek Nowakowski.
Naszą bazą wypadową stała się plebania parafii w Radejowie, w której również pracują ww. ojcowie. Plan dnia był na bieżąco ustalany, pamiętając o stałych punktach dnia, jak msza święta, modlitwa jutrznią i nieszporami, oraz oczywiście posiłki, które w większości przygotowywaliśmy sami.
Pierwszego dnia zwiedziliśmy Strażnice, a w nich pijarski Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny, piwnicę winną, w której znajdowało się 125 beczek wina (którego smak mieliśmy okazję spróbować), zamek rodu Magnis, który przez wiele lat mieszkał i zarządzał Strażnicami, oraz synagogę żydowską.
Kolejnego dnia, mimo mrozu, udaliśmy się do stolicy Słowacji czyli Bratysławy. Naszym przewodnikiem był o. Łukasz, który posiada dużą wiedzą historyczną i którą chętnie się z nami dzielił. W Bratysławie zobaczyliśmy m.in.: pałac prezydencki, gdzie byliśmy świadkami uroczystej zmiany warty, stare miasto i piękny rynek, katedrę Arcybiskupa Bratysławy, oraz zamek królewski.

Trzeci dzień był dniem relaksu w jednym z czeskich wodnych parków, gdzie nabieraliśmy sił i relaksowaliśmy się przed kolejnym dniem. Przedostatniego dnia naszych ferii pojechaliśmy do Wiednia, stolicy Austrii. Większość z nas byłą pierwszy raz w Wiedniu. Miasto to zachwyciło nas swoim klimatem, na który składały się monumentalne budynki, na czele z katedrą św. Stefana, a także dwoma muzeami wybudowanymi przez cesarzową Marię Teresę, ratuszem, oraz teatrem wielkim. W Wiedniu również odwiedziliśmy współbraci na Maria Treu, gdzie znajduje się pijarski kościół i kolegium, w którym pracują ojcowie: Mirosław Barański i Tomasz Tomski.

Ostatni dzień był czasem powrotu. Ostatnim wspólny akcentem wyjazdu było wspólne czeskie śniadanie oraz zwiedzanie…
W tym miejscu raz jeszcze składamy podziękowania o. Łukaszowi Karpińskiemu za życzliwe przyjęcie nas w Strażnicach i towarzyszenie nam w tych dniach.
Mimo iż pogoda nas nie rozpieszczała (mroźno i śnieżnie) to jednak wyjazd możemy zaliczyć w stu procentach za udany, a niektórzy z nas już marzą, aby przyjechać do Strażnic latem.
Pobyt w Strażnicach był tak bardzo udany, że niektórzy współbracia półgębkiem wspominają już o lektoracie z języka czeskiego i pracy misyjnej w tym kraju.

Zapraszamy do galerii zdjęć:
https://picasaweb.google.com/seminarium.pijarzy/20120249Ferie

(nad.: kl. Mateusz SchP)