Wiosna, wiosna, ach gdzie ty?...

Wiosna, wiosna, ach gdzie ty?...

Choć trudno w to uwierzyć - obserwując towarzyszącą nam za oknem aurę, dziś -  21 marca - rozpoczyna się kalendarzowa wiosna.
Prawdziwym symbolem przedwiośnia jest leszczyna...


Prawdziwym symbolem przedwiośnia jest leszczyna. Pojawiające się z końcem  lutego długie, żółtawe bazie pomimo, że  często bywają jeszcze  smagane mroźnym wiatrem i przysypywane śniegiem zwiastują rychłe nadejście wiosny. Jednak kwitnienie leszczyny jest jedynie preludium do barwnego spektaklu, który już wkrótce rozegra się w budzacej się przyrodzie.

Wczesnowiosenne kwiaty zdominowane są przez kolor żółty, różowy i występujący w wielu odcieniach - niebieski. Niewiele roślin wyłamuje się z tego barwnego szeregu. Takimi barwnymi odmieńcami są białe  przebiśniegi  i śnieżyczki  wiosenne. Kwitnące w marcu i kwietniu na fioletowo kwiaty to  przede wszystkim przylaszczki pospolite czy  kokorycz pusta.

Gdy zaświeci dłużej słońce przebudzone owady wylatują już na żer. Sygnałem do przebudzenia się na wiosnę z zimowej przerwy, są coraz dłuższe i słoneczne dni. Dla wielu owadów  przepięknie kwitnące drzewa wierzby są pierwszym źródłem nektaru i pyłku. Uwijają się tu przede wszystkim pszczoły, muchy i  trzmiele.
Czasem uda się nam już spotkać zwiastuna wiosny wśród motyli  -  cytrynka czy  też inne motyle z rodziny rusałkowatych. W zakamarkach zarośli i traw rodzi się nowe życie. Na łąkach pojawiają  się biedronki oraz pojedyncze gąsienice motyli.

Przybywa ptaków, które coraz liczniej powracają w rodzinne strony, gdzie przystąpią do godów i lęgów.

Już w kwietniu natrafić można w lesie na pierwsze wiosenne grzyby - smardze i piestrzenice.
Kwiecień, jak wskazuje nazwa, jest czasem kwitnienia wielu roślin, nie tylko kwiatów, ale i drzew. Zakwitają m.in. wierzby, buki, jesiony, klony, graby, dęby szypułkowe i inne. Na wielu drzewach pojawiają się młode, świeżozielone liście.
W lesie niesie się echo bębnienia dzięciołów. O tej porze roku obserwatorowi przyrody wszędzie towarzyszy śpiew ptaków. Nad polami unoszą się skowronki nucące prostą pieśń, las rozbrzmiewa śpiewem zięb, sikor, drozdów. Nad wodami słychać śpiew potrzosa, a w wiejskich zagrodach trwają popisy szpaków, które zajmują budki lęgowe i dziuple.

Na okazałe gniazda na dachach domów, słupach, niekiedy drzewach, powracają tak nierozerwalnie związane z krajobrazem polskich wsi białe bociany. Do dziś ujrzenie lecącego bociana przynosi ponoć  szczęście.
Stad też, otaczane od lat sympatią,  czcią i szacunkiem bociany ( obecnie w Polsce bocian biały jest objęty całkowita ochroną)  często   wystepują w polskich przysłowiach.
Oto niektóre z nich:

      Bocian na ogonie jaskółkę przynosi.
     Jak bocian przyleci, możecie wyjść dzieci.
     Gdzie bocian na gnieździe, tam piorun nie uderzy.
     Gdy na święty Józef bociek przybędzie, to już śniega  nie będzie. (19 marca)
     Na Zwiastowanie bocian w gnieździe stanie. (25 marca )
     Na święty Wojciech zniesie jajko bociek. (23 kwietnia )
    Jak przylecą żurawie, bierz się do grochu prawie; jak przylecą bociany, pierwszy zagon zasiany.