Uroczystość Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny

Uroczystość Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny



„Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2, 19)
Niepokalane serce Maryi jest miejscem, w którym zachowywała ona wszystkie sprawy i rozważała je. Jest Ona dla nas wzorem postępowania. My natomiast bardzo często, jeśli tylko coś się dzieje, zaraz chcemy z kimś o tym porozmawiać, szukamy logicznych wytłumaczeń i prawie natychmiast chcielibyśmy uzyskać odpowiedź, dlaczego tak właśnie się stało. Tymczasem w życiu duchowym potrzeba czasu, by przyjrzeć się owocom swojego postępowania. Trzeba dystansu, by rozeznać, jaki wpływ na nasze życie miało dane wydarzenie i co przez nie Pan Jezus chciał nam pokazać, wreszcie trzeba umiejętności korzystania z tych doświadczeń, by drugi raz nie popełnić tego samego grzechu. Niepokalane serce Maryi jest również miejscem, w którym możemy się chronić podczas zasadzek złego ducha. Zawsze, kiedy burze życiowe szaleją, możemy prosić Ją, aby skryła nas w swoim sercu. Wreszcie jest to serce, które jest nieustannie ranione obelgami. 10 grudnia 1925 r. w Pontevedra (Hiszpania) Matka Boża z dzieciątkiem Jezus ukazała się siostrze Łucji. W czasie tego objawienia po raz kolejny Maryja zwróciła uwagę na Jej niepokalane serce otoczone cierniami, a Jezus powiedział: „Współczuj sercu swojej Najświętszej Matki, które jest ukoronowane cierniami, jakie przez cały czas niewdzięczni ludzie weń wbijają, a nie ma nikogo, kto czyniłby akt zadośćuczynienia, żeby owe kolce wyrwać”. Wtedy Matka Boża wezwała do podjęcia wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca: „Spójrz, moja córko, na moje serce ukoronowane cierniami, które niewdzięczni ludzie bez ustanku wbijają w nie przez swoje bluźnierstwa i brak wdzięczności. Przynajmniej ty staraj się mnie pocieszyć. W godzinę śmierci obiecuję przyjść na pomoc z łaskami potrzebnymi do zbawienia tym, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię św., odmówią różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia”.
Jezu Chryste, Synu Boga Żywego, naucz mnie nie tylko kochać Maryję tak bardzo, bym nie zadawał Jej ran, ale jeszcze bardziej zadośćczynić tym zniewagom, których Jej niepokalane serce doznaje. Amen.


Za portalem: sne.poznan.pl