W Rzymie trwa I Światowy Apostolski Kongres Miłosierdzia

W Rzymie trwa I Światowy Apostolski Kongres Miłosierdzia

 
  W rzymskiej Bazylice św. Jana na Lateranie rozpoczęły się 2 kwietnia obrady I Światowego Apostolskiego Kongresu Miłosierdzia. Spotkanie potrwa do 6 kwietnia.


Do Rzymu przybyli licznie czciciele Bożego Miłosierdzia z całego świata.
 W obradach, trwających w rzymskiej bazylice świętego Jana na Lateranie, uczestniczy około 7 tysięcy osób, wśród nich dostojnicy Kościoła katolickiego z całego świata oraz wierni.

Witając wszystkich papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Camillo Ruini podkreślił, że inauguracja Kongresu w rocznicę śmierci polskiego papieża jest wyrazem hołdu dla niego i wypełnieniem jego woli. Powiedział, że Jan Paweł II uczynił z Bożego Miłosierdzia "centrum swego życia duchowego, swojego świadectwa apostolskiego i swego nauczania". Inicjator kongresu, arcybiskup Wiednia kardynał Christoph Schoenborn przypomniał, że papież Polak zmarł w wigilię Niedzieli Bożego Miłosierdzia, którą sam ustanowił w 2000 roku kanonizując siostrę Faustynę Kowalską.

Włoski hierarcha przypomniał, że św. Faustyna miała wizję, że Boże Miłosierdzie będzie czczone w Krakowie i w Rzymie. Podkreślił, że to Jan Paweł II zmobilizował Kościół Rzymu, aby głosił Boże Miłosierdzie w Wiecznym Mieście i całych Włoszech. Kardynał wyraził życzenie, aby kongres przyczynił się do nowego zapału misyjnego w Kościele Rzymu oraz wszystkich siostrzanych diecezjach.

„Dziękujmy Zmartwychwstałemu Panu i jego wiernemu słudze Janowi Pawłowi II” – powiedział witając zgromadzonych kard. Christoph Schönborn, inicjator rzymskiego zgromadzenia. W sposób szczególny podziękował za obecność kard. Stanisławowi Dziwiszowi. Przypomniał słowa kard. Joachima Meisnera, który określił osobę metropolity krakowskiego jako „żywy znak” przypominający Jana Pawła II. Metropolita Wiednia wezwał do modlitwy i solidarności z wszystkimi tymi, którzy nie mogli przybyć na kongres. Wyraził nadzieję, że kongres w Rzymie zaowocuje podobnymi spotkaniami: narodowymi i kontynentalnymi.

Pozdrawiając uczestników kongresu kard. Stanisław Dziwisz przedstawił się obecnym jako „don Stanislao”, ksiądz Stanisław, bo, jak podkreślił, niemało jest tych, którzy znają go pod tym imieniem. „Chciałbym was także pozdrowić, i mam nadzieję, że nie będzie to nadużyciem, w imieniu Jana Pawła II” - dodał kardynał. „On i siostra Faustyna to dwoje głosicieli Bożego Miłosierdzia, miłosiernej miłości. To oni zgromadzili nas tu, wokół tej wielkiej tajemnicy, która odkrywamy coraz bardziej. A teraz jest ktoś trzeci, kto bardzo nam pomaga odkrywać tajemnicę Bożego Miłosierdzia: Benedykt XVI” - mówił metropolita krakowski, przypominając ostatnie wypowiedzi papieża na ten temat oraz jego wizyty w sanktuarium w Łagiewnikach.

Kardynał jako jego kustosz zaprosił tam wszystkich czcicieli Bożego Miłosierdzia, podkreślając, że Kraków „ma ten przywilej, że jest miastem, z którego orędzie Bożego Miłosierdzia promieniuje na cały świat”. „Czujemy się uprzywilejowani, a zarazem zobowiązani, ażeby być sługami, jak była św. Faustyna i Jan Paweł II: sługami Bożego Miłosierdzia” - powiedział kard. Dziwisz.

Pierwszy Światowy Apostolski Kongres Miłosierdzia Bożego potrwa do niedzieli.

fot. Łagiewnickie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia