Świętojańska poezja

Świętojańska poezja

Już po raz IV-ty w zespole pałacowo-parkowym w Pławowicach (parafia Hebdów) odbył się Zjazd Poetów. Spotkanie odbywało się w 80. rocznicę pierwszego zjazdu, który zorganizował ówczesny właściciel posiadłości Ludwik Hieronim Morstin.

Jak nakazuje tradycja, zjazd poetów rozpoczął się mszą świętą, której przewodniczył o. Józef Ostręga proboszcz z Hebdowa, a która sprawowana była w intencji artystów w miejscowej zabytkowej kaplicy pałacowej, jak przed laty. Homilię do licznie przybyłych wygłosił o. Janusz Furtak, mówiąc o wielkiej roli, jaką odgrywają w życiu ludzi artyści – zwłaszcza, jeśli są to poeci.

Piękny czerwcowy dzień (sobota 28 czerwca 2008r) zachęcił wielu zaproszonych gości do odwiedzenia Pławowic. Po przywitaniu gości przez proboszcza i samorządowców, głos zabrał gospodarz.

– Czas szybko leci i ponownie po dwóch latach spotykamy się w Pławowicach na zjeździe poetów. Jesteśmy szczęśliwy, móc Państwa znów u nas gościć. Uważam, że zjazdy poetów powinny odbywać się co dwa lata. Zachęcam do tego, ale proszę też środowisko poetów o większe zaangażowanie w te zjazdy – mówił Marian Tomaszewski właściciel pałacu w Pławowicach.

Gospodarz Pławowic, harcerz, więzień NKWD po 17 września 1939, czołgista spod Monte Cassino generała Andersa, mimo iż całe spędził w Anglii, to do dziś utrzymuje żywe kontakty z władzami swojego rodzinnego miasta - Przemyśla. Dzięki tym relacjom do Pławowic zjechali nie tylko przedstawiciele prezydenta Przemyśla, ale również dwa zespoły, które umilały wieczór swoimi koncertami. Pierwszym z nich był „Przemyski kwartet smyczkowy”, a drugi to „Fidelus”, który wprowadził zebranych w klimat przedwojennego Lwowa.

Jednak głównymi bohaterami sobotniego zjazdu byli poeci. Przypomnijmy, że pierwszy zjazd poetów w Pławowicach zorganizował L.H. Morstin w 1928 roku. Na sobotni zjazd, który odbywał dokładnie się w osiemdziesiąta rocznicę I–go zjazdu zjechało z Krakowa blisko dwudziestu poetek i poetów. Do najbardziej znanych zaliczyć trzeba bez wątpienia Józefa Barana, który jeden ze swoich wierszy napisał specjalnie dla pani Ani Chojka. Obok znanych krakowskich poetów, do Pławowic zawitało też po raz pierwszy kilku młodych ludzi. Dodajmy, że wśród zaproszonych poetów dostrzegliśmy Nowobrzeszczanina pana prof. Witolda Cęckiewicza, którego wiersze również były recytowane na zjedźie.

Wieczór autorski prowadziła krakowska poetka Katarzyna Grzesiak. Wyjątkowym wierszem, był wiersz o „Wywózka na Sybir” wyrecytowany przez Jadwigę Liguzińską z Proszowic. Wiersz ten napisała pani Irena Tomaszewska, która w 1940 została zesłana na Sybir z Kresów Wschodnich. Wiersz po wielu latach odszukała córka państwa Tomaszewskich, pani Maria i prosząc o jego odczytanie na zjeździe sprawiła swojej mamie niezwykłą radość, że o wzruszeniu nie wspomnimy...

Obok krakowskich poetów na wieczorze poetyckim w Pławowicach wystąpiła też młodzież. Tradycją Pławowickich Zjazdów są spotkania młodzieży z poetami. Przed 80.laty do Pławowic młodzież przyszła na nogach z Nowego Brzeska w czerwcu 1928. Przyprowadzili ich tutaj nowobrzescy nauczyciele Alicja i Feliks Bryłowie, rodzice księdza infułata. Mimo iż upłynęło tak wiele lat, swoje występy przed poetami do dziś wspominają panie Maria Bednarska i Stanisława Pająk mieszkające w Nowym Brzesku. W tym roku do Pławowic przyjechali uczniowie i absolwenci szkół z Nowego Brzeska biorący udział w zajęciach międzyszkolnego zespołu teatralnego „GAMP”, a prowadzonego nomen omen prowadzonego również przez Alicję - Sendek.

Młodzież pod kierunkiem pani profesor przygotowała program składający się z fragmentów poezji i prozy polskich autorów, którzy urzeczeni pięknem natury, miłości, ale także wzniosłą pamięcią o historii naszej Ojczyzny dali temu wyraz w swojej twórczości. I tak. Fragment prozy L.H. Morstina odczytał Mateusz Gorzałczany. Wiersz Marii Konopnickiej wyrecytowała Monika Kucharska. Fragment „Tryptyku Rzymskiego” Karola Wojtyły zaprezentowała Weronika Pasek. „Tatrzanską symfonię”, prezentowała Justyna Musiał. Wiersze Jana Twardowskiego przedstawili Ola Klęk i Kamil Dziwiszewski. Kolejny wiersz ks. Twardowskiego „Z pliszką siwą” deklamował Jakub Śleboda. Zebrani wysłuchali też „Opowieści dla przyjaciela” Haliny Poświatowskiej w interpretacji Pauliny Bajorek.

Z pięknymi prezentacjami wystąpiły też dwie uczennice przygotowane przez Annę Chojkę. Były to Anna Fatyga i Katarzyna Płatek. Wspomnijmy jeszcze, że uczennica nowobrzeskiego Gimnazjum - Magdalena Kobuz, zaprezentowała własne opowiadanie pt. „Tajemnica Anureki”.

Tradycją stał się już w Pławowicach „Wieczór Świętojański” przygotowywany przez młodzież z Ogniska „KRA”. Jak „sobótki” to puszczanie wianków, a jak puszczanie „wianka”, to nie mogło zabraknąć Janka. W rolę tą wcielił się z powodzeniem nie po raz pierwszy już zresztą wójt Jan Chojka, znany powszechnie jak sympatyk poetów i wielbiciel poezji. Gospodarz gminy, w swoich powitaniach cytował zresztą będącą na zjeździe, a pochodzącą z Pławowic poetkę krakowską Anetę Kielan.

Podczas zjazdu wykonano też tradycyjnie wspólną fotografię uczestników zjazdu, tak jak to miało miejsce w latach 1928, 1929 i 2006 roku. W pięknym pałacowym ogrodzie nie zabrakło wykwintnego poczęstunku, a klimat poezji i obrazy malowane słowem, jeszcze przez długi czas można będzie odnaleźć w pełnych poetyckiej magii Pławowicach.

Zjazd przygotowali i jego koszty pokryli Państwo Tomaszewscy, a pomocy merytorycznej udzieli Katarzyna Grzesiak (poeci) oraz GCKiP i Urząd Gminy Nowe Brzesko. 
Arkadiusz Fularski