List z pozdrowieniami od o. Kazimierza Chowańca z Veracruz w Meksyku

List z pozdrowieniami od o. Kazimierza Chowańca z Veracruz w Meksyku

   "Wszystkim Współbraciom przesyłam serdeczne pozdrowienia z Meksyku. U nas w W Veracruz skończyły się upały i od dwóch tygodni wieje straszny wiatr . Z tego powodu jest  juz trochę chłodniej. A poza tym, jak wszędzie, obchodziliśmy uroczystość wszystkich świętych, która tutaj ma charakter specjalny... Ludzie na to święto budują w domach coś w rodzaju ołtarzy, na których umieszcza się rzeczy, jedzenie, picie, które zmarły lubił, i wierzą że w to święto zmarli odwiedzają domy, aby się pożywić. "

Jest to stary zwyczaj  który tutaj  bardzo jest kultywowany. Także w szkołach uczniowie budują takie ołtarze, ale w tym przypadku nie robi się tego jednemu zmarłemu, ale jakiejś idei np. zmarłym w wypadkach na drodze, ofiarom przestępstw lub dzieciom nienarodzonym itp. Na nich umieszcza się tutejsze jedzenie, ozdoby, kwiaty oraz zdjęcia zmarłych, których to dotyczy, jest to dość interesujące.

P.S. Posyłam kilka zdjęć jak wyglądają takie ołtarze budowane umarłym i jedno zdjęcie z pobliskiego miasta.

Ojcu Kazimierzowi za nadesłany list i bardzo ciekawe zdjęcia dziękujemy  i serdecznie pozdrawiamy!