Łowiccy nauczyciele w Barcelonie

Łowiccy nauczyciele w Barcelonie

Antonio Gaudi miał powiedzieć, że szczęście jest kwestią wyobraźni. Jeżeli tak jest, łowiccy nauczyciele postanowili część tegorocznych ferii przeznaczyć na podróż szlakami wyznaczonymi przez św. Józefa Kalasancjusza i hiszpańskich artystów. 

Pomysł ten zrodził się w naszym gronie, organizacją zajęła się Natalia Kędziora, a w roli przewodnika wystąpił Dyrektor Przemysław Jabłoński – relacjonuje Beata Jeziorowska. Wyjazd do Barcelony, Perralty i Monteserrat stał się dla 19 nauczycieli z łowickich szkół oraz o. Andrzeja Lisiaka, który dołączył do zwiedzających w Hiszpanii, okazją do podziękowania Bogu za dar pijarskiego powołania, modlitwy o dalsze siły i błogosławieństwo.

U stóp Czarnej Madonny w Monteserrat złożyliśmy nasze troski, powierzając się jej z tą samą ufnością, którą darzył ją Założyciel szkół pobożnych – dodaje Beata Jeziorowska. Uczestnicy wyprawy odwiedzili także pijarską szkołę w Barcelonie, co również zmotywowało wszystkich do wymiany myśli na temat wyzwań, jakie stoją przed każdym, kto czuje się odpowiedzialny za charyzmat Kalasancjusza.

Te kilka słonecznych dni lutego w Barcelonie to także czas inspiracji hiszpańską sztuką: podziwiania wizjonerskich projektów Gaudiego, który był także wychowankiem pijarskiej szkoły, odwiedzin muzeum Salwadora Dali w jego rodzinnym Figureos, zachwytu nad wirtuozerią Beethovena w pełnych przepychu murach Pałacu Muzyki Katalońskiej. – Słowem, było tak, jak życzyłby sobie tego Kalasancjusz: intensywnie, twórczo, z nastawieniem na rozwój i wdzięcznością  w sercu – kończy relację Beata Jeziorowska.

MK