Wizytacja kanoniczna - I tydzień

Wizytacja kanoniczna - I tydzień

7 marca 2026 r. w naszej Prowincji rozpoczęła się wizytacja kanoniczna o. Generał Zakonu Pijarów Carlesa Gila z udziałem o. Jacka Wolana, Asystenta Generalnego na Europę. W tym pierwszym tygodniu o. Carles odwiedził nasze krakowskie placówki, Łapsze Niżne, Hebdów, Katowice oraz Złoczów.  

Wizytacja rozpoczęła się od niedzielnej Eucharystii w parafii pw. św. Kwiryna w Łapszach Niżnych, której przewodniczył o. Jacek Wolan. W kazaniu wygłoszonym do zgromadzonych parafian o. Carles zaznaczył, że człowiek nie zawsze jest świadomy swoich duchowych pragnień, ale to nie znaczy, że ich nie ma. Po południu w Kurii Prowincjalnej o. Generał spotkał się z o. Kazimierzem Wójciakiem, który posługuje w Oczakowie na Ukrainie. – Podziwiam bohaterską postawę, że pomimo trwającej wojny pozostał Ojciec na Ukrainie, by służyć nie tylko społeczności katolików – mówił. – Mam nadzieję, że dom w Oczakowie będzie mógł prędko ponownie służyć dzieciom i młodzieży jako miejsce duchowego wzrostu w tym urokliwym miejscu nad Morzem Czarnym. W Zakonie modlimy się za Was – niech Matka Boża ma Was nadal w swojej opiece – zapewniał o. Carles. 

9 marca odbył się hybrydowa sesja Kongregacji Prowincjalnej. Po niej miało miejsce spotkanie z pracownikami Kurii Prowincjalnej. Po południu wizytujący udali się do Wyższego Seminarium Duchownego Zakonu Pijarów w Krakowie, by spotkać się z klerykami i aspirantem. Tego dnia w pijarskim liceum zgromadzili się animatorzy Ruchu Calasanz. –  Bycie animatorem kojarzy się z zaangażowaniem i wydawaniem owoców, ale pamiętajcie, że aby je przynosić, trzeba być zakorzenionym – we wspólnocie i w Bogu – mówił o. Generał. 

W czasie wizytacji w Krakowie odbywało się spotkanie formacyjne zakonników do 6 lat po ślubach uroczystych, gdzie zawitał także o. Generał. – Ewangelia o potrzebie przebaczenia – i nie mówię, że aż siedem razy, ale aż siedemdziesiąt siedem razy – ma pijarskie przesłanie: Kalasancjusz uczy, żeby – tyle razy, ile trzeba – pochylać się nad dzieckiem, chwytać je za rękę i podnosić. Na tym polega pijarska misja wychowania w pobożności i nauce – z takimi słowami zostawił młodych zakonników o. Carles. Po południu udał się na spotkanie ze wspólnotą na krakowskich Rakowicach. – Obecność pijarska to coś więcej niż jedno dzieło, to sposób na budowanie jedności w duchu współodpowiedzialności – podzielił się myślą o. Generał z pijarami. Dzień zakończył się nieszporami ze wspólnotą Sióstr Pijarek z Krakowa. O. Carles nawiązał do naszego kalasantyńskiego chcaryzmatu. – Cieszę się, że możemy dzielić wspólny charyzmat kalasantyński: św Józefa Kalasancjusza i św. Pauli Montal. Naszą wspólną troską są nie tylko dzieci i młodzież, ale również rodziny ~ powiedział. 

Środowy dzień rozpoczął się od Mszy Świętej w Liceum Ogólnokształcącym Zakonu Pijarów w Krakowie. Po niej o. Generał spotkał się z Dyrekcją szkoły, uczniami szkoły podstawowej i liceum. Kolejnym punktem na mapie wizytacji był Dom Norberta w Hebdowie. – Historia, sztuka i cisza tego miejsca mówią o Bogu – mówił o. Carles do współpracy i pracowników domu rekolekcyjnego. – Mam nadzieję, że dzieci i młodzież, grupy formacyjne ze szkół i parafii, wraz z rodzinami będą mogły wzrastać duchowo, korzystając z propozycji Domu Rekolekcyjnego św. Norberta.Jak wiecie, kościół w Sierosławicach ma swojego bliźniaka – identyczny kościół wybudowany przez pijarów w Bamendjou w Kamerunie, który należy do Prowincji Afryki Środkowej – podsumował Generał. Po południu hybrydowo odbyło się spotkanie Zespołu Ewangelizacyjno-Powołaniowego, a po nim – ze wspólnotą szkolną z Akacjowej. – W życiu nie chodzi tylko o poprawne wypełnianie wszystkich obowiązków i sumienne stosowanie się do obowiązujących zasad. Chodzi o coś więcej – o zaangażowanie i oddanie serca – mówił o. Carles Gil. – Wszystko po to, by nie wpaść w pułapkę życia poprawnego, uporządkowanego, wydawałoby się dobrego, ale właśnie bez zaangażowania, bez włożonego serca: kiedy uczysz się jedynie dla samej nauki, kiedy robisz coś tylko dlatego, że trzeba to zrobić, kiedy stosujesz się do wszystkich zasad bez pytania o ich sens. Prawo i zasady to nie kajdanki, to życiowy kompas.  

12 marca wizytujący odwiedzili Zespół Szkół Zakonu Pijarów w Katowicach, gdzie spotkali się z pracownikami szkoły oraz współbraćmi. – Naszą misją jest wychowanie dzieci i młodzieży, szczególnie ubogich – mówił o. Generał. – Ten kalasantyński ideał można realizować, odpowiadając na różne formy ubóstwa i wychodząc na peryferia, które niekoniecznie znajdują się poza miastem. Wszystkich naszych uczniów chcemy uczyć samarytańskiej wrażliwości, aby jako specjaliści w swoich dziedzinach przyczyniali się do poprawy świata poprzez pomoc tym, którzy potrzebują wsparcia. Następnie wizytacja przeniosła się do Kamilianskiego Centrum Opiekuńczo-Leczniczym w Hutkach, gdzie przebywa br. Wiesław. – Otrzymałem od br. Wiesława pamiątkę, wyjątkowe zdjęcie zrobione w kaplicy, której patronem jest św. Kamil de Lellis, założyciel kamilianów – relacjonuje o. Generał. – Podobnie jak św. Józef Kalasancjusz, założył on "zakon kleryków regularnych", w podobnym czasie w Rzymie. Obaj założyciele są przedstawiani w towarzystwie tych, którym oddali swoje życie: Kalasancjusz – dzieciom i młodzieży, Kamil - chorym i starszym. Nasze charyzmaty odzwierciedlają cykl życia człowieka – dodał o. Carles. Po południu czas na rozmowy mieli młodzież z Oazy na Wieczystej i Liturgiczna Służba Ołtarza z parafii na Wieczystej. – Waszym wielkim skarbem są dzieci i młodzież, szczególnie Liturgiczna Służba Ołtarza, jak również duszpasterstwo małżeństw i rodzin oraz wiele innych grup – mówił o. Generał. – Dbajcie o ten skarb. A młodych prosiłem, by dbali o swoje serce, by zwracali uwagę na to, na co patrzą, czego słuchają i o czym rozmyślają, żeby nie wkradła się do niego bylejakość. Papież Franciszek uczył nas, że diabeł wchodzi bezszelestnie. Z tą myślą Przełożony Zakonu zostawił wspólnoty z Krakowa na Wieczystej. 

W piątek o. Generał wyjechał do wspólnoty współbraci w Złoczowie na Ukrainie. – Gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami” – bardzo chciałem sprawować z Wami tę Eucharystię – mówił o. Carles . – W kościele św. Pantaleona w Domu Generalnym w Rzymie zapalamy świece jako znak łączności z całym Zakonem. Te poświęcone dzisiaj tutaj będą również przypominać o naszej łączności z Ukrainą. Cieszę się, że jest tutaj tylu ministrantów, lektorów, schola dzieci i młodzieży oraz Wasz wspaniały śpiew przy akompaniamencie organów. Błogosławię Wam oraz przyszłym dziełom edukacyjnym. 

14 marca po południu wizytujący wzięli udział w Eucharystii w naszej parafii pw. św. Józefa Kalasancjusza w Rzeszowie, której przewodniczył o. Jacek Wolan. – Przypowieść o modlitwie faryzeusza i celnika w świątyni nie jest wycelowana w tych, którzy popełniają złe czyny, lecz w tych, którzy są przekonani, że robią wszystko dobrze – mówił podczas kazania o. Generał. – Ktoś może nawet wykonywać wiele praktyk religijnych, ale jednak bez Boga. Swoją religijność może traktować jak witrynę reklamową. Z Boga może uczynić niemego świadka swojej wyidealizowanej pobożności. Kościół, zamiast być miejscem budowania wspólnoty, staje się wtedy miejscem porównywania się z innymi. Cieszę się, że budujecie wspólnotę – wszyscy parafianie, a szczególnie młodzież – dodał Przełożony Zakonu. Po Mszy Świętej wizytujący spotkali się z młodzieżą pijarską, gdzie o. Carles i o. Jacek zostawili znak swojej obecności, odbijając swoje dłonie, dołączając do grona przyjaciół wspólnoty.  

Tak minął tydzień pierwszej części wizytacji, która będzie kontynuowana od 19 marca do 27 marca. 

MK