Druga część wizytacji kanonicznej o. Generała Zakonu Pijarów Carlesa Gila oraz o. Asystenta Generalnego na Europę o. Jacka Wołana rozpoczęła się 19 marca, a zakończyła 27 marca 2026 r. Podczas drugiej części wizytujący odwiedzili nasze pozostałe szkoły, wspólnoty i dzieła w Polsce i w Czechach.
Pierwszą odwiedzoną placówką był Łowicz, gdzie o. Generał spotkał się uczniami, nauczycielami i pracownikami Pijarskiej Szkoły Królowej Pokoju. Cała społeczność wzięła udział w Eucharystii, której przewodniczył o. Jacek Wolan, Asystent Generalny na Europę. Kazanie wygłosił o. Carles. – Św. Józef nie występuje w Ewangelii w roli głównej. Nie zapisano ani jednego jego słowa, ale to nie znaczy, że przykład jego życia do nas nie przemawia – mówił do zgromadzonych. – Św. Józef nie mówi, lecz działa. Pokazuje, co znaczy być silnym. Mierzy się z tym, czego nie rozumie. Chce być uczciwy i wierny. Troszczy się o Maryję i Jezusa. Uczy nas tego, by robić to, co powinno się zrobić, mimo że to kosztuje, nawet wtedy, gdy nikt tego nie oklaskuje – wyjaśniał o. Generał. Po południu miało miejsce spotkanie ze wspólnotą współbraci.
Piątek 20 marca był poświęcony dziełom na warszawskich Siekierkach. Wizytacja rozpoczęła się od spotkania z najmłodszą grupą dzieci z Pijarskiego Przedszkola, która powitała swojego gościa hiszpańską piosenką i z niemałą pewnością, i chęcią zadawała pytania. – Warszawa jest jedynym miejscem na mapie szkół pijarskich w Polsce, gdzie oprócz szkoły podstawowej prowadzicie również przedszkole – powiedział o. Generał. – Odpowiada to bardzo głębokiej intuicji św. Józefa Kalasancjusza, że dzieci potrzebują wzrastać w pobożności i nauce od najmłodszych lat. Jako pijarzy chętnie uciekamy się pod opiekę Matki Bożej, w warszawskim sanktuarium czczonej jako Nauczycielka Młodzieży. Nie ustawajcie jako wspólnota na drodze rozeznawania – zakończył o. Carles. Kolejną grupą, z którą spotkał się Przełożony Zakonu, była Rada Rodziców szkoły podstawowej oraz uczniowie odwiedzani w klasach. Po południu o. Carles przewodniczył Eucharystii w ramach VIII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Ósmoklasistów do Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży. Podczas kazania o. Generał podkreślił ich rolę wśród rówieśników – jako tych najstarszych w szkole, którzy będą już niebawem będą musieli zmierzyć się z egzaminami, podjąć decyzję o wyborze szkoły i kierunku, w którym będą chcieli dalej się edukować. – Musicie podejmować decyzje i zdecydować – mówił Generał. – Musicie być niezależni, ale trzeba uważać, bo czasem mylimy niezależność z wolnością. Niezależność oznacza, że robimy to, co chcemy, natomiast wolność – umiemy wybrać to, co dobre dla mnie i innych i co jest ważną wartością niezależności – tłumaczył o. Carles Gil. – Trzeba wiedzieć, kogo słuchać, kto jest dla nas ważny, kto ma dla nas dobre rady. Po południu Przełożony Zakonu otrzymał pałeczkę sztafetową od pracowników Stowarzyszenia Parafiada oraz zaproszenie na tegoroczną 37. Parafiadę, na którą przyjedzie w lipcu. – Dziękuję za pałeczkę sztafetową programu “Katyń… ocalić od zapomnienia”. Jest ona wymownym znakiem troski Stowarzyszenia o przekazywanie pamięci historycznej kolejnym pokoleniom. Cieszę się na spotkanie na tegorocznej Międzynarodowej Parafiadzie Dzieci i Młodzieży w Warszawie.
W sobotę wizytatorzy spotkali się w o. Eugeniuszem Śpiołkiem w Ognisku Bożego Pokoju, gdzie posługę swoją posługuje dla wspólnoty. –Przechodząc przez bramę wejściową – nietypową, bo bez zamknięcia, zawsze otwartą – do Ogniska Bożego Pokoju w Suchcicach można zauważyć, że jest to przestrzeń modlitwy, szczególnie adoracji Najświętszego Sakramentu. Cieszę się, że modlitwa w tym miejscu pozwala ludziom odnaleźć życiową równowagę.
Kolejny dzień poświęcony został wspólnocie z Bolszewa, w której o. Generał przewodniczył niedzielnej Eucharystii i wygłosił kazanie do zgromadzonych. – Najważniejsze pytanie, które pojawia się w opowiadaniu o wskrzeszeniu Łazarza, brzmi następująco: „Wierzysz w to?”. Jezus nie pyta Marty o to, czy rozumie, czym jest zmartwychwstanie, bo pytanie o wiarę nie jest pytaniem teoretycznym. Łazarz musiał ponownie umrzeć, ale jego wskrzeszenie jest zapowiedzią zmartwychwstania, ponieważ Chrystus nie tylko ma władzę nad śmiercią, ale jest życiem. Dziękuję, że przekazujecie tę dobrą nowinę w swoich rodzinach – mówił do zgromadzonych. W czasie swojego pobytu ojcowie spotkali się również ze scholą Dzieci Kalasancjusza, z wychowawcami Centrum Kultury Calasanz, a także ze Liturgiczną Służbą Ołtarza.
Ostatni tydzień wizytacji rozpoczął się od spotkania z uczniami oraz nauczycielami z Zespołu Szkół Zakonu Pijarów w Elblągu. Podczas Rady Pedagogicznej o. Carles wygłosił konferencję dla zgromadzonych. – Ponad 400 lat temu św. Józef Kalasancjusz zaczął prowadzić w kościele św. Doroty w Rzymie pierwszą w Europie bezpłatną szkołę powszechną, czyli dostępną dla każdego – przytoczył początki zakonu o. Generał. – To, co w oczach wielu wydawało się nieistotnym przedsięwzięciem, wielu jego wychowankom, szczególnie najuboższym, dawało nadzieję na przyszłość: edukacja stała się drogą do zbawienia, godności i przemian społecznych – z tymi przemyśleniami zostawił całą społeczność elbląską.
Kolejny dzień poświęcony był wspólnocie z Poznania, gdzie rozpoczął się od spotkania z całą społecznością szkolną, do której zwrócił się z takimi słowami: – Jeżeli coś nie wychodzi, nie idzie po naszej myśli i trafiamy na trudności, może pojawić się pokusa, by tego nie dokończyć, by to zostawić. Nawet wyszukujemy na to różne usprawiedliwienia, na przykład, że sprawdzian nie poszedł tak, jak chciałem, bo uczyłem się czego innego; że nie mogłem dobrze opracować tematu, bo miałem słabe materiały, a tak w ogóle to wina nauczycieli… Jezus nie obiecuje nam bezproblemowego życia, ale z Nim każdą trudność możemy potraktować jak wyzwanie. Po spotkaniu odwiedził również młodszych uczniów i starszych w klasach, gdzie znalazł się czas na wspólne rozmowy. Popołudnie tego dnia zakończyło się w Jeleniej Górze, gdzie o. Generał odwiedził Andrzeja Boja-Wojtowicza – lokalnego artystę, malarza, który jest autorem wielu prac św. Józefa Kalasancjusza oraz obrazów pijarskich. – Znamy historię powstawania kolejnych obrazów św. Józefa Kalasancjusza, opracowywanych z dużą dbałością zarówno od strony warsztatowej, jak i duchowej – mówił do autora. – Dlatego są one nie tylko artystyczną ilustracją historycznych wydarzeń z charyzmatycznej drogi naszego Ojca, ale same w sobie stanowią głębokie dzieło duchowe. Cieszę się, że mogę gościć w Waszej pracowni, która jest jednocześnie Waszym domem. Następnego dnia Przełożony Zakonu przewodniczył Eucharystii sprawowanej dla społeczności parafii św. Jana Chrzciciela w Cieplicach oraz wygłosił kazanie. – Współczesnym wyzwaniem dla nas, pijarów w życiu zakonnym, jest niewątpliwie troska o głębokie życie duchowe i braterskie życie wspólnotowe. Naszą misją w parafii jest szczególnie zaangażowanie w towarzyszenie rodzinom, ponieważ to rodzice są pierwszymi i głównymi wychowawcami swoich dziec – z tymi słowami zostawił współbraci pijarów.
Przedpołudnie kolejnego dnia było przeznaczone na spotkanie ze wspólnotą szkolną w Bolesławcu, nauczycielami, pracownikami i wspólnotą posługującą w tym miejscu. – Uczniowie, którzy kończą naszą szkołę, stają się naszymi absolwentami, ale to nie znaczy, że muszą z nami urwać kontaktu. Mogą nadal kontynuować formację. Uprzywilejowanym miejscem wzrostu jest duszpasterstwo młodzieży, a szczególnie Ruch Calasanz, a następnie Bractwo Szkół Pobożnych. Bardzo ważne jest także budowanie poczucia odpowiedzialności w samorządzie uczniowskim. W duchu kalasantyńskim chcemy odpowiadać na potrzeby tych, którzy w społeczeństwie są postrzegani jako "ostatni z ostatnich” – wyjaśniał o. Generał. Tak od uczniów otrzymał również ceramiczny kubek ze swoim imieniem.
Podczas następnego dnia odbyła się sesja stacjonarna Kongregacji Prowincjalnej w Cieplicach. – Gdybym miał streścić wizytację kanoniczną w Prowincji Polskiej w dwóch słowach, byłyby to: wdzięczność i nadzieja. Dziękuję za wspaniałą organizację i serdeczne przyjęcie. Zaangażowanie pijarów i świeckich w szkołach, parafiach i innych dziełach jest świadectwem żywotności charyzmatu kalasantyńskiego. Zachęcam wszystkich do wejścia na drogę rozeznania: jakiej kultury w Zakonie oczekuje obecnie od nas Pan Bóg, aby nasza pijarska obecność dziś była nadal Dobrą Nowiną także jutro. Tego dnia o. Carles i o. Jacek opuścili Polskę i udali się w podróż do naszej placówki w Czechach. Tam spotkali się ze wspólnotą ze Strażnic. – Pijarska obecność w Strážnicy jest bardzo mocno wpleciona w kulturę tego regionu, niosąc dziedzictwo historycznej Prowincji Czesko-Morawskiej. Na tym polega ewangeliczna droga wcielenia. Słuchaczy Jezusa gorszyło nie tylko to, że On — uznawany za człowieka — uważał się za Boga, ale jeszcze bardziej niewiarygodne było dla nich to, że Bóg mógł stać się człowiekiem – powiedział o. Generał do współbraci.
Tym spotkaniem zakończyła się wizytacja kanoniczna naszej Prowincji o. Generała Carlesa Gila i Asystenta Generalnego na Europę o. Jacka Wolana. Bogu wdzięczni za dar spotkań oraz przypomnienie o bogactwie, jakie przynosi nam każda z placówek, dzieląc się tym, co czyni dla innych.
MK